Gdzie otrzymam wsparcie?

Konsekwencje psychiczne wynikające z choroby przewlekłej mogą być bardzo trudne do zniesienia. Pojawiający się lęk, złość, smutek utrudniają funkcjonowanie codzienne, utrudniają również leczenie. Może zdarzyć się tak, że uczucia towarzyszące chorobie - obojętnie czy zaraz na początku, po diagnozie czy w innych momentach będą trudne do zniesienia, nie będzie można sobie z nimi poradzić. W takich sytuacjach masz prawo poprosić o pomoc.

Ale kogo? Przede wszystkim rodziców, bo to oni są ci najbliżsi, znają cię najlepiej. Jakkolwiek rodzice często sami przeżywają trudne emocje związane z waszą sytuacja rodzinną, czasem są smutni, czasem bardziej niż zwykle się kłócą, czasem zatem nie będą w stanie ci  pomóc, być może sami pomocy potrzebują, tylko jakoś obawiają się po nią zgłosić. Dorośli miewają tak, że trudno im przyznać, że sobie z czymś nie radzą. Ale jeśli nie radzą i nie potrafią wesprzeć, rozładować napięcia ( w rodzinie jest to niezwykle trudne) – możesz poprosić ich o pomoc profesjonalną.

Możliwości jest sporo - począwszy od pedagoga i psychologa szkolnego, do którego możesz zgłosić się sam/sama lub za pośrednictwem rodziców czy też wychowawcy, poprzez psychologów w poradni psychologiczno-pedagogicznej, pod którą podlega szkoła, do której chodzisz, po psychologów w poradniach zdrowia psychicznego dla dzieci i młodzieży, które nie są rejonizowane, do których trzeba mieć tylko skierowanie od psychiatry dziecięcego (który w takiej poradni jest)  lub lekarza pierwszego kontaktu. Do tego można dołożyć przynajmniej kilka fundacji oferujących profesjonalną pomoc psychologiczną, dla których los dzieci chorych jest bardzo ważny, poza tym w całym kraju funkcjonuje wiele prywatnych ośrodków pomocy psychologicznej.

Możesz poprosić o zapisanie przez rodziców do specjalisty. Nie bój się, to że szukasz pomocy nie świadczy, że jest z tobą coś nie tak, wręcz odwrotnie – zupełnie dobrze działają twoje mechanizmy obronne skoro zgłaszasz się o pomoc z zewnątrz, jeśli samemu już nie masz pomysłu, jak sobie poradzić.

A jeśli już masz termin pierwszej wizyty i jeśli nie spotkałeś/spotkałaś dotąd psychologa na swojej drodze i nie byłeś/byłaś nigdy w gabinecie psychologa, to na pewno masz sporo obaw, wyobrażeń, fantazji jak taka wizyta będzie wyglądała.

Nie ma się czego obawiać, psycholog jest generalnie przychylnie nastawiony ludziom. Na pierwsza wizytę najczęściej proszeni są rodzice, ponieważ potrzebne są informacje na twój temat, których nie pamiętasz, bo byłeś za malutki – np. jak się rodziłeś/rodziłaś, kiedy siadałeś/siadałaś, mówiłeś/mówiłaś itp. – to jest tak zwany wywiad kliniczny dotyczący rozwoju dziecka. Po konsultacji rodziców przyjdzie kolej na ciebie, przy tej samej wizycie albo w kolejnym terminie. I wówczas możesz opowiedzieć psychologowi o tym, co cie trapi, z czym sobie nie radzisz. Psycholog nie będzie cię oceniał, nie ma głupich rzeczy, które czujemy albo nam się wydają, zatem nikt cię nie wyśmieje, nawet jeśli uważasz, że to co myślisz jest niemądre. Wszystko jest ważne, co czujesz, co cię martwi, czego się obawiasz, co cię cieszy. Jeśli nie będziesz umiał/umiała nazwać tego, co chcesz powiedzieć – psycholog pomoże ci dobrać odpowiednie słowa, uporządkować co nieco, jeśli będzie ci się wydawało, że masz „bałagan w głowie”.

Pamiętaj o jednym – psychologa obowiązuje tajemnica zawodowa, zatem to wszystko, co będzie mówione w gabinecie zostaje między wami, z wyjątkiem rzeczy, co do których upoważnisz psychologa do podzielenia się z rodzicami oraz informacji, z których może wynikać, ze twoje zdrowie lub życie może być w jakiś sposób zagrożone albo, że twój nastrój jest niepokojąco kiepski i może trzeba pomyśleć o leczeniu farmakologicznym.

Psycholog jak każdy człowiek także czuje napięcie przed wizytą nowego pacjenta/pacjentki, bo to po prostu poznanie nowego człowieka, zatem naturalnym jest, że będziesz się denerwować/denerwowała przed przede wszystkim pierwszą wizytą  - Kto to będzie? Czy będzie miły? Czy nie będzie się śmiał z moich problemów? Czy się dogadamy? Różne pytania będą ci się pojawiały w głowie, różne wątpliwości – to jak najbardziej normalna reakcja – prawie każdy człowiek boi się nowej sytuacji.  Szybko zorientujesz się, ze nie ma się czego bać i kolejne wizyty będą już z mniejszą ilością obaw. Powodzenia!

Zarejestruj się

Jeżeli chcesz korzystać w pełni z naszego portalu, zarejestruj się.

Zarejestruj się
Zapraszamy do rozmów na czacie
Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać od Nas informacje, wpisz Swój adres e-mail.

Formularz kontaktowy

* Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych

* pola wymagane

Projekt realizowany w ramach programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy EOG.

Odwiedziny:

Copyright © Rodzina na Plus 2014

Proszę czekać...