Wpływ mojej choroby na rodzinę

Obojętnie czy masz kilka czy kilkanaście lat – przynajmniej kilka, bo potrafisz to przeczytać. Obojętnie na jaką chorobę przewlekłą chorujesz czy też jest coś , co na co dzień utrudnia ci życie. Przede wszystkim jesteś dzieckiem, człowiekiem, osobą.

Nie ma to znaczenia czy jesteś chory/chora na coś, co ma trudną do wymówienia czy zapamiętania nazwę czy jest czymś często spotykanym. Znaczenie ma to, jak się z tym czujesz, jak radzisz sobie codziennie, co myślisz o swojej sytuacji.

Możesz czuć się źle, przestraszony/przestraszona, smutny/smutna, zły/zła. To uczucia, które towarzyszą sytuacjom kryzysowym, a choroba przewlekła jest sytuacją kryzysową. W zależności od tego czy chorujesz od dawna czy nie, czy już zdążyłeś/zdążyłaś się do niej przyzwyczaić (choć trudno się do tego przyzwyczaić) różne uczucia mogą ci towarzyszyć.

Choroba przewlekła powoduje zmiany w funkcjonowaniu, w strukturze  rodzinnej, w zachowaniach, mówiąc językiem bardziej jasnym – przewraca życie rodzinne „do góry nogami”, ale to nie znaczy, że z nią nie można dobrze żyć.

Inaczej jest, co nie znaczy, że łatwiej, jeśli choroba towarzyszy ci od początku życia. Jesteś od najmłodszych lat przyzwyczajony/przyzwyczajona do życia z nią, choć wcale nie znaczy to, że cię ona cieszy.

Jeśli jednak zacząłeś/zaczełaś chorować w jakimś momencie swojego życia, to zarówno Ty, jak i Twoja rodzina przeżywacie silny stres, którego doświadczanie może przebiegać w 4 fazach.

  1. Pierwsza faza to tak zwany szok (czy też wstrząs, odrętwienie) – to moment, kiedy na człowieka i jego rodzinę spada wiadomość o chorobie. Ta faza może trwać od kilku dni, do kilku  tygodni, kiedy to nie wierzy się w to, co się stało, szuka się potwierdzeń u różnych specjalistów, ma się nadzieję, że to wszystko co sie dzieje wokoło jest tylko złym snem oraz zadaje się sobie pytanie – dlaczego to spotyka właśnie mnie?
  2. Drugą fazą jest kryzys emocjonalny (złość, depresja, bezradność) – w tej fazie docierają myśli, że choroba jest faktem, w związku z tym pojawiają się różne uczucia – złość i poczucie niesprawiedliwości z powodu tego, co się stało, ale także smutek, rozdrażnienie oraz jedno z trudniejszych uczuć – poczucie bezradności. Człowiek ma wtedy pretensję do losu, Boga, nie umie odnaleźć się w codzienności, szuka winy w innych lub w sobie. Ta faza też ma swój okres trwania od kilku dni do tygodni, w zależności od tego, jak szybko znajdziemy możliwość poradzenia sobie z kryzysem.
  3. Trzecia fazą jest tak zwane pozorne przystosowanie się – jest ono wówczas, gdy mimo twoich negatywnych emocji rodzice przystosowują się do sytuacji, wypełniają zalecenia lekarzy i specjalistów. Ten czas jest okresem trudnym dla całej rodziny, rodzice często się kłócą między sobą i z dziećmi, w domu jest nerwowo, dużo napięcia, choć pozornie wszystko wygląda ok. Taki stan nie powinien trwać za długo, bo cała rodzina tak naprawdę przeżywa dużo negatywnych uczuć. Najpóźniej w tym momencie powinna zgłosić się do specjalisty, psychologa, żeby przejść jak najszybciej do ostatniej fazy, w której można zacząć zupełnie normalnie, harmonijnie funkcjonować.
  4. Czwartą fazą jest konstruktywne przystosowanie. To faza, w której w rodzinie zachodzą zmiany, np. ktoś z rodziców na jakiś czas  lub na zawsze rezygnuje z pracy, żeby móc zajmować się dzieckiem. Wszyscy zaczynają angażować się w leczenie dziecka czy rehabilitację, przyzwyczajają się do nowych obowiązków. W rodzinie zachodzi zmiana hierarchii wartości, zarówno dzieci chore, jak i zdrowe mają swoje ustalone miejsce, funkcje, wiadomo, kto jakie zadania wykonuje. W rodzinie następuje akceptacja sytuacji związanej z chorobą, akceptacja choroby w całości i nowego stylu życia jako jej konsekwencji.

Obojętnie czy w Twojej rodzinie wyglądało to podobnie, obojętnie w jakiej fazie jest teraz Twoja rodzina, możesz przeżywać różne uczucia i te całkiem pozytywne, jak radość, nadzieja, poczucie sensu, jak i te negatywne – złość, lęk czy smutek albo po prostu czuć się zagubiony/zagubioną – masz prawo czuć, co czujesz, masz prawo mówić o tym, czy poprosić o pomoc rodziców, najbliższych czy też kogoś, kto pomocą w takich sytuacjach zajmuje się zawodowo – np. psychologa.

Zarejestruj się

Jeżeli chcesz korzystać w pełni z naszego portalu, zarejestruj się.

Zarejestruj się
Zapraszamy do rozmów na czacie
Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać od Nas informacje, wpisz Swój adres e-mail.

Formularz kontaktowy

* Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych

* pola wymagane

Projekt realizowany w ramach programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy EOG.

Odwiedziny:

Copyright © Rodzina na Plus 2014

Proszę czekać...