Kilka słów o tych, którzy piszą

Bonifacy

Mam napisać coś o sobie, ale to zawsze najtrudniejsze dla mnie zadanie, bo krótko się nie da :)

No to krótko, facet z czterdziestoma ośmioma latami na karku a w duszy wciąż jeszcze szczeniak choć rozum lepszy niż za szczeniackich czasów. Moje hobby to mój ogród w którym wciąż mam masę pracy i końca nie widać, oprócz ogrodu lubię czytać powieści historyczne, filmy o tej tematyce, lubię gotować i coś smacznego upiec (jak mi się chce oczywiście:)

Lubię spotkania z moimi dwiema przyjaciółkami, spotkania z nimi czasami są inspirujące dla obu stron. I życie płynie do przodu od ponad dwudziestu lat na plus, a nurt wciąż wartki, nigdy nie wiadomo co się jeszcze wydarzy :)

A uwielbiam jeszcze Kargula i Pawlaka, chociaż cholera wie, Pawlak powinien być pierwszy :)

Ganesha

W życiu bywają sytuacje, kiedy masz dwie opcje: poddać się albo sprężyć wszystkie siły i żyć. Najważniejsza dla mnie w życiu jest pasja, w szerokim tego słowa znaczeniu. Kocham swoją pracę, podróże i ludzi, festiwale reggae w kaloszach na nogach i męskie dresy:) Żyję w ciągłym ruchu, nie wiem, co to nuda. Podobno bezpretensjonalna, niepoprawna optymistka. Żyję "z" a raczej on żyje ze mną od 2 lat. Czasem to problem, czasem nie - jak to w życiu. Nie wierzę w przypadki, wyciągam wnioski i nigdy się nie poddaję.

Kama

O swoim zakażeniu dowiedziałam się w czasach, w których HIV był wyrokiem śmierci. Leki i leczenie, w naszym kraju, nie istniały. Pierwszego dnia płakałam, przecież byłam taka młoda...

Potem nadszedł czas refleksji - skoro mam umrzeć, to trudno, ale teraz jest mi dany czas na życie, nie długi więc muszę go wykorzystać. Postanowiłam poznać jak najwięcej: ludzi, rzeczy, książek, krajobrazów.

Rodzina mnie wspierała finansowo, trochę zarabiałam sama sprzątaniem w domach zamożnych ludzi. Czas uciekał a ja wciąż byłam w dobrej formie. Nastał czas leków, ale okazało się, że mnie są jeszcze niepotrzebne... Dopiero piętnaście lat po wykryciu u mnie zakażenia, weszłam na program antyretrowirusowy.

Czy tak wielkie miałam szczęście? Minęło dwadzieścia kilka lat, a ja zapominam, że mam HIV. Tak bardzo kocham życie, że może ono mi się odwzajemnia?

Zarejestruj się

Jeżeli chcesz korzystać w pełni z naszego portalu, zarejestruj się.

Zarejestruj się
Zapraszamy do rozmów na czacie
Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać od Nas informacje, wpisz Swój adres e-mail.

Formularz kontaktowy

* Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych

* pola wymagane

Projekt realizowany w ramach programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy EOG.

Odwiedziny:

Copyright © Rodzina na Plus 2014

Proszę czekać...